środa, 10 lipca 2013

Rozdział 19.

- dwa dni później-

Powrót do pracy po kilku dniach wolnego był nawet całkiem przyjemny i orzeźwiający. Mimo to, jednak czułam się tam trochę zdezorientowana, bo minęło trochę czasu, od kiedy byłam tam ostatnio. Egzaminy, spotkania z Zaynem... Tylko na tym się skupiałam. Potrzebowałam trochę popracować, a zwłaszcza zarobić trochę kasy. Jeszcze nigdy nie czułam się taka biedna. Wzięłam głęboki oddech i zaczęłam rozglądać się po otaczającym mnie wnętrzu. Ted zdążył już co nieco pozmieniać. Właściwie to nie mam pojęcia czemu już zaczął re-aranżować kawiarnię. Może po prostu stara się obrać jakiś kierunek i stwierdził, że to dobry początek? Nie wiem. Jestem zbyt zmęczona, żeby zastanawiać się nad tym co on wyprawia. Pewnie i tak powie mi później.
- Nie zapomnij wysłać mi tych swoich pomysłów, Re. - rzucił Ted, spoglądając przez ramię i wskazując na mnie palcem. Zastygł w miejscu, jedną rękę trzymając już na klamce drzwi wyjściowych do restauracji.
Poirytowana pokiwałam głową i opadłam na ladę. Idź że już. Myślałam, że ta cała współpraca jakoś naprostuje nasze wzajemne stosunki wobec siebie, ale nie. Kiedy dotarłam do pracy dzisiaj rano, przywitał mnie ten sam upierdliwy, wymagający i samolubny Ted.
- Serio jest wkurzający. - bąknęła Amber, próbując zawiązać swój fartuch na plecach. No wreszcie przyszła! W końcu ktoś z kim mogę normalnie pogadać. Udało jej się, ma lepsze godziny pracy ode mnie.
- No. A ja na dodatek będę musiała się z nim użerać jeszcze przez następny rok, czy coś koło tego. - westchnęłam głęboko, a dziewczyna popatrzyła na mnie ze współczuciem.
- Przynajmniej dostaniesz połowę. Właściwie to wnioskując po kierunku w którym idzie twój związek z panem Malikiem to mogłabyś być bogata jak sam skurwysyn, więc nie wiem czy potrzebujesz tej roboty. - żartobliwie trąciła mnie łokciem, a ja wywróciłam oczami, słuchając po raz tysięczny tematycznego żartu.
- Wystarczy, proszę cię... - wymusiłam uśmiech. Chciałabym spędzić chociaż jeden dzień bez Zayna, nawiedzającego mnie w myślach. To chyba niewykonalne, zwłaszcza przy Amber i z jej beznadziejnymi dowcipami. Powiedzmy, że jako komik nie zrobiłaby oszałamiającej kariery.
- Ok, ok... Już nie będę. - uśmiechnęła się zadowolona nie wiadomo z czego.
Albo wiadomo.
- James wyjechał dzisiaj rano? - zapytałam od niechcenia.
- No, akurat jak wychodziłam do pracy. - skinęła głową i wyglądała na lekko zamyśloną.
Dzwoneczek przy drzwiach wydał znajomy dźwięk i spojrzałam w tamtą stronę. Och, jakże się cieszę, że znowu go widzę. Spodziewałam się zobaczyć go już w piątek, ale ku mojemu zaskoczeniu, Ted dał mi jeszcze dwa dni wolnego. Sięgnęłam po gazetę i dzbanek ze świeżo zaparzoną kawą i ruszyłam do jego stolika. Usiadł powoli i zdjął swoją kurtkę. Wyglądał na zdziwionego moim widokiem, ale po chwili na jego starzejącej się twarzy wymalował się uśmiech. Naprawdę za nim tęskniłam.
- Och, Victoria. Jak się masz? Trochę się nie widzieliśmy. Gdzie się podziewałaś? - zmarszczki w kącikach jego oczu pogłębiły się wraz z rozszerzającym się uśmiechem. - Już zaczynałem myśleć, że nie żyjesz. - zażartował. Typowy Graham.
- U mnie świetnie. Ostatnio byłam bardzo zajęta. - napełniłam jego kubek i odstawiłam dzbanek obok gazety, którą położyłam przed mężczyzną. - To twoja niedzielna gazeta. Mam nadzieję, że radziłeś sobie jakoś, kiedy mnie nie było.
- Och, przecież wiesz, że nikt nie robi tak dobrej kawy, jak ty, Victorio. - uśmiechnął się szeroko. Niepewnie chwycił kubek z gorącym napojem w trzęsące się dłonie i zdałam sobie sprawę, że choroba parkinsona zbiera swoje coraz większe żniwo. Dmuchnął lekko w parę unoszącą się nad naczyniem, a ta momentalnie zniknęła. Położyłam dłoń na jego ramieniu.
- Dbaj o siebie, Graham. Proszę cię. Nie chcę stracić swojego ulubionego klienta. - uśmiechnęłam się pocieszająco, ale nie udało mi się całkiem ukryć zmartwienia w moim głosie. Poklepał mnie po dłoni i zaśmiał się gardłowo. W mgnieniu oka śmiech zamienił się w męczący kaszel. Niemal czując jego ból, zmarszczyłam brwi.
- Och, Victorio, moja droga, nie musisz się o mnie martwić. - upił łyk i ponownie się uśmiechnął - Nic tak nie cieszy starego człowieka, jak kawa.
Wyszczerzyłam zęby w uśmiechu. Och, Graham...

***

- Co ja będę robić, jak wyjedziesz? - rzuciła Amber z grymasem na twarzy, wrzucając moje jeansy do walizki.
- Nie wiem. Jedz do Peterborough, odwiedzić swoich rodziców. Umów się z James'em, albo spotkaj z Ruby, czy Sarah. - wzruszyłam ramionami, lekko rozkojarzona - Nie wiem. Zabukowałabym jeszcze jeden bilet, gdybym wiedziała, że nie będziesz miała nic do roboty. 
Amber westchnęła i rzuciła we mnie moją kosmetyczką, którą po chwili wcisnęłam do walizki. Powinnam poukładać te ubrania, ale jestem na to zbyt leniwa. 
- Mogłybyśmy zacząć się już pakować. Wyjeżdżamy za kilka tygodni. - powiedziała Amber, zmieniając temat - Dobrze, że Ted dał nam trochę czasu na ogarnięcie nowego mieszkania. Mamy szczęście, że jest całkiem blisko nowej Java Hut. Wystarczy, że się wychylisz i już będziesz wiedziała co dzieje się tam w środku. To ułatwia sprawę.
- Tak, ale nawet mimo to, musimy poszukać sobie jakiejś pracy. - zauważyłam, chwytając akurat ten stanik, który spodobał się Zaynowi, kiedy grzebał w moich rzeczach. Zaczerwieniłam się i potrząsnęłam głową, wciskając go na dno walizki. Przestań o nim myśleć!
- No tak, ale może będziemy mogły popracować w Java Hut, zanim ogarniemy jakąś inną robotę w Londynie, no nie? Ty będziesz menadżerem, a ja twoją asystentką. 
- Ale ja nie chcę utknąć w tym biznesie! - bąknęłam.
- Wiem, ale potrzebujesz kasy. Nie możesz po prostu ot tak wskoczyć sobie do tego dziennikarskiego basenu. 
Skonsternowana zmrużyłam oczy. 
- Dziennikarskiego basenu?  
Skinęła głową, a duma błysnęła w jej oczach.
- Ok. Będę udawać, że tego nie słyszałam. Możemy zacząć pakować się już teraz, zanim jeszcze wyjadę.
- Kiedy dokładnie wyjeżdżasz? 
- Za jakieś dwa dni. - zmarszczyłam brwi.
- Tak się tylko upewniam. - odparła skanując uważnie moją twarz. Pewnie zauważyła, że jestem zdziwiona faktem, że w ogóle o to dopytuje. - Mam jakieś pudła, więc możemy popakować do nich wszystkie nasze pierdoły.
- Dobrze, dupciu. Możesz podać mi mój telefon, proszę? Dostałam SMS'a. - przewróciłam oczami.
Podała mi komórkę i uśmiechnęła się pod nosem. 
- Pan Malik, wasza wysokość. - rzuciła zaczepnie. Och.
Przygryzłam wargę i spojrzałam w dół na wyświetlacz. Jeden dzień. Myślałam, że wytrzyma chociaż jeden dzień, bez kontaktowania się ze mną. No ale nie będę kłamać, chciałam żeby się odezwał.


To dziwne, że napisał do mnie, akurat w momencie, kiedy skończyłyśmy rozmawiać na temat przeprowadzki. Westchnęłam w duchu. Malik Transportation? Ma firmę przewozową? To w ogóle firma? Nawet nie wiem, ale przecież jeden facet nie może być właścicielem tylu biznesów, no nie? Ma tylko 23 lata, do cholery jasnej!
- Potrzebujemy pomocy przy przewiezieniu rzeczy? - zapytałam Amber, zanim odpisałam Zaynowi i podniosłam na nią wzrok.
- Co masz na myśli? - zmarszczyła czoło.
- Potrzebujemy ciężarówki, żeby przewieźć nasze rzeczy do Londynu? - powtórzyłam, akcentując każde słowo, jakbym rozmawiała z jakimś przygłupem. Wow, i ona chce zostać asystentką menadżera. No, no... Uśmiechnęła się szeroko.
- Och, tak! Poproszę, tylko wiesz, nasz budżet jest na wyczerpaniu, Re. - przygryzła wargę.
- Och... - tylko tyle mogłam powiedzieć. Nie wydaje mi się, żeby stać nas było na bardzo drogie, jak przypuszczam, ciężarówki Zayna.


- Dlaczego? - zapytała Amber. Co dlaczego?
- Huh? - rzuciłam skonsternowana.
- Dlaczego mnie o to pytałaś?
- O co cię pytałam?
Zmarszczyła czoło i wyglądała na rozdrażnioną. 
- Czy potrzebujemy pomocy przy przewiezieniu naszych rzeczy!
Och.


- Re!
- Sorry, co mówiłaś? Ach, tak... pytanie. Um... Zayn chciał nam pomóc. - jestem za bardzo rozkojarzona.
- Malik Transportations? Nie. Nie stać nas na to. Widziałam kiedyś cennik. 500 funtów za godzinę. - Amber wykrzywiła usta, a ja pokręciłam głową. Kupa kasy.
- Zayn powiedział, że bierze to na siebie. - w chwili, gdy te słowa opuściły moje usta, od razu tego pożałowałam. Kolejny gest chłopaka, który tylko zwiększy zapędy nieustępliwej Amber. 
- Na serio? - oczy aż jej rozbłysły - Ten facet. Ten pieprzony facet jest po prostu... Nie wiem, Re. On po prostu... - nie wiedziała co powiedzieć. Dziwne. - On po prostu... Zawsze jest w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.
Och, dokładnie wiedziałam co ma na myśli.



Westchnęłam, przewróciłam oczami i właśnie w tamtej chwili zdałam sobie sprawę z tego, że Amber obserwuje każdy mój najmniejszy ruch. Szybko zabrałam się za odpisywanie, żeby uniknąć pytań, które już cisnęły się na jej usta.


Uśmiechnęłam się pod nosem. Och, jakże ja lubię się z nim droczyć. 
- Lubisz go? - zapytała Amber, robiąc najazd na moje odosobnione myśli. Zmarszczyłam czoło.
- Nie wiem, jest naprawdę pogmatwany. - pokręciłam głową.
Mój telefon znowu zaczął wibrować, ale tym razem buczenie nie ustało tak szybko, jak zwykle. Kiedy konsternacja ustąpiła, opuściłam wzrok na wyświetlacz komórki i moim oczom ukazał się numer Zayna. 
- Dzwoni do mnie. - bąknęłam.
- No to odbierajże ten telefon, idiotko.  - Amber rzuciła we mnie poduszką.
- Ha..halo? - zaczęłam niepewnie, po cóż on dzwoni?
- Victoria, miło znowu cię słyszeć. - jego ciepły, spokojny głos podziałał ożywczo na mój układ krwionośny. Czułam jak moje ciało odżywa, jakbym została wybudzona z dziesięcioletniego snu. Byłam zrelaksowana, gdy w głowie echem odbijały się jego słowa. Jak to możliwe, że on tak na mnie działa?
Zaczerwieniłam się od razu i odwróciłam głowę, żeby nie zauważyło tego przenikliwe oko Amber.
- Hej. - bąknęłam nieśmiało, przygryzając dolną wargę ze zdenerwowania.
- Hej. - wiedziałam, że się uśmiecha i niemiłosiernie wkurzało mnie to, że mogę to sobie jedynie wyobrazić. - Victoria, przestań przygryzać wargę. - wypalił nagle.
Oczy szerzej otworzyły mi się ze zdziwienia, kiedy ją uwolniłam. Jezu, skąd on wie? Na moment zapanowała cisza, która kazała mi zastanawiać się, czy nadal jest po drugiej stronie. On i te jego humorki. Jest cholernie humorzasty! Jak chodząca, tykająca bomba.
- Dlaczego nie pozwolisz mi, żebym ci pomógł, Victoria? - jego głos był spokojny. Zbyt spokojny.
- Bo nie potrzebujemy pomocy. - odpowiedziałam drżącym tonem.
Poczułam miękkie uderzenie poduszki, którą rzuciła we mnie Amber.
- Potrzebujemy pomocy! - odparła teatralnym szeptem, a ja starałam się powstrzymać śmiech. Domyśliła się o czym gadamy. Oddychaj, Re.
- Jakiś problem, Victoria? Wydajesz się zajęta. - och, cholera. Jak mogłam zapomnieć, że rozmawiam z nim przez telefon.
- Sorry, po prostu lata mi tu okropnie wkurzająca mucha. - powiedziałam głośno i wyraźnie, żeby dać do zrozumienia Amber, że zdanie w całości skierowane było pod jej adresem.
- W takim razie chyba potrzebuje pani prysznica, panno Greene. 
- Drażni się pan ze mną, panie Malik?
- Tak, panno Greene. - zaśmiał się cicho, a ja urzeczona dźwiękiem zrobiłam to samo - Pozwól sobie pomóc, Victoria. 
Jego nastrój, serio... Zmienia się w mgnieniu oka!
- Ok, dobra. Jeśli tak bardzo chcesz pomóc, w porządku. Zgadzam się. - poddałam się tylko dlatego, że on jest zbyt uparty, żeby przyjąć moją odmowę.
- Nie takim tonem, panno Greene. - słyszałam rozbawienie w jego głosie i to chyba był pierwszy raz, kiedy nie udało mu się przykryć go onieśmielającą nutką. Odetchnęłam z ulgą. 
- Tak bardzo cię pragnę.
Och.
- Bezpośredni jesteś strasznie!
- Bezpośredni? - prychnął pod nosem - Chcę dotykać każdego, najmniejszego skrawka twojego ciała, Victorio. Czuć jak twój oddech robi się coraz cięższy za każdym razem, kiedy moje palce spoczną na twojej skórze. 
Twarz zaczerwieniła mi się niewiarygodnie mocno i rzuciłam szybkie spojrzenie w lustro. Jezu, i Amber siedzi tuż obok, czekając tylko aż w końcu się odwrócę. Oddech uwiązł mi w gardle, kiedy usłyszałam jego słowa. Jak on w ogóle może mówić takie rzeczy, bez najmniejszego zakłopotania, czy coś? Ale zaraz przypomniałam sobie o nim i Emmie. Nie wydaje mi się, żeby odczuwał jakąkolwiek formę zakłopotania, czy zażenowania. 
- Zayn! - bąknęłam.
Zachichotał, a ja uśmiechnęłam się zawstydzona.
- Wtorek, Maleńka. Zobaczymy się we wtorek. Mam nadzieję, że dam radę się powstrzymać od przelecenia cię na oczach wszystkich.
Wstrzymałam oddech. Po raz kolejny poleciał prosto z mostu! Co w ogóle?!
- Nie wiem, co mam na to odpowiedzieć... Ale, um, co masz dokładnie na myśli?
- Widzimy się we wtorek. Pamiętasz, że mam spotkanie z takim jednym dupkiem, który mieszka w Kalifornii. 
W jaki sposób, to odpowiada na moje pytanie? Ale Devon... Aż ciarki mnie przeszły.
- Więc przyjedziesz we wtorek na lotnisko? Ja lecę do Detroit. 
- Nie, nie lecisz.
Zmarszczyłam brwi.
- Um, tak.
- Nie.
- Tak. 
- Victoria, nie.
- Zayn!
- Nie, nie lecisz.
Westchnęłam.
- Co ty kombinujesz?!
- Zabieram cię do Los Angeles. Ale najpierw Kalifornia.
- I robisz to wszystko bez skonsultowania się ze mną?
- Wiele rzeczy robię bez konsultacji z tobą, Victoria, bo wiem że i tak będziesz się buntować.
Mądrala. Odetchnęłam głośno.
- Lot jest o tej samej godzinie? - chcę w ogóle wiedzieć?
- Nie będziesz musiała lecieć z lotniska, Victoria.
Co?! Ale przecież powiedział...
- Mark przyjedzie po ciebie we wtorek. - dodał.
- Po co?
- Nie ufam twojemu autu.
- Zostaw Roofiego w spokoju.
- Potrzebujesz nowego samochodu, Victoria. - oświadczył.
Och, jasne. Po prostu pójdę sobie do salonu samochodowego i wybiorę jeden, który mi się spodoba, bo mogę sobie na niego pozwolić ot tak. Przewróciłam oczami.
- Mark będzie koło 9:00 we wtorek. - brzmiał na wyraźnie wkurzonego, a w jego głosie słyszałam, że podjął już decyzję.
Odwróciłam się i spojrzałam na Amber, która patrzyła na mnie skonsternowana. 9:00? Nie wstanę na 9:00. On musi sobie żarty robić! No dajcie że spokój. Już miałam zaprotestować, ale był chyba trochę za bardzo wkurzony, żeby się z nim kłócić. 
- Ok, więc wtorek?
- Tak. Do następnego razu. Proszę cię, Victoria. Załóż sukienkę. Pięknie wyglądasz w nieco bardziej kobiecych strojach, a poza tym, słyszałem, że o tej porze roku w Kalifornii panują piekielne upały.
- Wydaje mi się, że wiem...To znaczy, jakbyś nie wiedział, urodziłam się w Kalifornii, Zayn. - wymamrotałam.
- Wiem. - och, no tak. Czytał mój profil. Ciągle mnie to lekko przeraża. To trochę nienormalne i chyba dziwaczne. Muszę wypytać go  o to we wtorek. 
- Ok, no to cóż, wtorek. - powtórzyłam.
- Wtorek. - potwierdził - Nie mogę się doczekać, żeby panią przelecieć, panno Greene.
Gwałtownie zaciągnęłam się  powietrzem.
- Zayn!
- Nara, Maleńka. - zaśmiał się i na linii zapanowała cisza. Och, no i zostawił mnie z rumieńcem zakłopotania na twarzy.
Powoli podeszłam do Amber i usiadłam obok niej. Prawie słyszałam bicie mojego serca. Dlaczego? Nie wiem, ale wiem jedno. Byłam skonsternowana. Na serio, całkiem skonsternowana i nie miałam pojęcia dlaczego się tak czuje.
- Wszystko ok? Co miało do powiedzenia gorące ciasteczko? - zapytała.
- Jest, jakby to powiedzieć, całkiem napalonym osobnikiem. - bąknęłam. Wymieniłyśmy się spojrzeniami i obie, jak na komendę zaczęłyśmy się chichrać, jakbyśmy siedziały na przerwie w szkole i obgadywały kolesi, w których się zauroczyłyśmy.
- Serio? A poza tematami seksualnymi, co mówił? - nie popuszczała. Usiadła po turecku, twarzą do mnie. Była wyraźnie zainteresowana tym, co mam do powiedzenia.
- Więc cóż, jest właścicielem Malik Transportations i wynajmie nam ciężarówkę, albo dwie, nie wiem. Chce nam pomóc, w każdym bądź razie. - wzruszyłam ramionami.
- Ok. - kiwnęła głowa - Co jeszcze? - ciągnęła mnie za język, ale to w sumie pomagało.
- Um... Zabiera mnie do Kalifornii. Ale nie odlatujemy z lotniska. - zmarszczyłam czoło skonsternowana, a ona powtórzyła mój wyraz twarzy.
- Może ma swój własny odrzutowiec. - uniosła brew, a ja przewróciłam oczami.
- Ten koleś ma dosłownie wszystko i ja wcale nie żartuję. - Amber kiwnęła potakująco, przyznając mi rację.
- Wydaje mi się, że się w tobie zadurzył. - powiedziała nagle z uśmiechem na buzi.
Pokręciłam głową. 
- No nie wiem... Nie wygląda mi na typa, który zadurzyłby się w kimkolwiek.
To właśnie wokół tego tematu krążyły wyłącznie moje myśli, od momentu kiedy wróciłam z Londynu. To co powiedziała Emma ciągle dudniło mi w głowie. Daje ci góra tydzień i skończysz, szukając nowej seks zabawki, która będzie wiedziała jak sprostać twoim wygórowanym upodobaniom. 
No bo serio? Już to powinno mi dać do myślenia. Seks zabawka? Co to w ogóle znaczy? Wygórowane upodobania? To znaczy, tak... Miałam już styczność z jego dość gwałtownymi zachowaniami, ale on wtedy nie wiedział nic o mojej przeszłości. Wtedy, kiedy po raz pierwszy, i jak na razie jedyny, uprawialiśmy seks też nie był zbyt delikatny, ale jak ostry potrafi być? Przecież nie może być aż tak źle. 
No i kolejna dziwna rzecz, która utknęła w mojej głowie, kiedy tylko wydostała się z ust Amber. Uczucia. Stanie się kłopotem, kiedy zacznie żywić do ciebie uczucia. Powiedziałeś jej jak to jest z twoimi uczuciami, Zayn?  Oczywiście, że nie. 
Z trudem przełknęłam ślinę. Mam wielką potrzebę powiedzieć jej o Zaynie i Emmie, ale coś mi nie pozwala. 
- Boi się zaangażować? To jest jego problem? 
- No, jest taki zamknięty w sobie. - przygryzłam dolną wargę, a ona zamrugała kilkakrotnie.
- Rozumiem. - rzuciła ironicznie - A jak seks?
- Super. No ale tak jak już mówiłam. Nie mogę porównywać. - zmrużyłam oczy.
- Dobrze operuje palcami? - zakołysała brwiami, a uśmiech rozciągnął się na jej ustach.
Zaczerwieniłam się i kiwnęłam potakująco. Myślami wróciłam do Malik Heritage Hotel, lekko ścisnęłam ze sobą uda, ale na szczęście tego nie zauważyła.
- Serio? A jak tam radzi sobie językiem? 
- O mój Boże, Amber przestań. 
Nie spuszczała ze mnie wzroku, jak łowca mierzący swoją ofiarę. 
- Ile razy doszłaś? Marzę, żeby znaleźć kogoś kto jest dobry we wszystkich tych trzech aspektach. Jest ostry?! Czy raczej robi to powoli i zmysłowo? - spojrzała na mnie uwodzicielsko, a ja przygryzłam wargę.
- Możesz już wyjść. - bąknęłam.
- No weźże, Re. Powiedz mi chociaż ile razy doszłaś. 
Zaczęłam rozmyślać i próbowałam przypomnieć sobie ile razy Zayn doprowadził mnie do orgazmu. Sprawił, że byłam taka bezbronna i  pełna życia, jednocześnie. W sumie, bardzo podoba mi się wizja kolejnego spotkania. Już nie mogę się doczekać. 
- Jasna cholera, Re! Musisz się nad tym zastanawiać?!
Zaczerwieniłam się.
- Um... Trzy razy.
- I nie byłaś obolała?!
- No tak. Byłam. Zrobiliśmy to tylko raz. - wymamrotałam nieśmiało.
- Więc zrobił ci palcówkę i doszłaś?
Opadłam plecami na łóżko i zakryłam twarz dłońmi. Jest taka bezpośrednia. Nie zniosę jej chyba w tym momencie.
- Tak, pod prysznicem!
- Pod prysznicem?! - otworzyła usta z podekscytowania - Jestem z ciebie taka dumna! - oplotła mnie ramionami, a ja uśmiechnęłam się skonsternowana. Po chwili z powrotem usiadła, a na jej twarzy malowało się rozbawienie. - A co z jego językiem?
- Ok, Amber. Przestań. Pytałaś już o wystarczająco dużo, a ja wystarczająco dużo powiedziałam i ...
- Jezu, koleś musi być nieźle doświadczony, jeśli sprawił, że doszłaś trzy razy! - wyglądała na przejętą.
Palcem wskazałam na drzwi, domagając się by wreszcie wyszła.
- Dobra, dobra... Już skończyłam. Zostawię cię samą i pozwolę ci rozkoszować się myślami o jego peni....
- Przestań! - warknęłam.
Uniosła obie ręce w geście obrony i obie zaczęłyśmy się chichrać. 
- Dobranoc, panno Greene. - rzuciła zaczepnie, zanim zamknęła za sobą drzwi.
Ponownie położyłam się na łóżku i zaczęłam wpatrywać się w sufit. Myśli krążyły po całej mojej głowie. Uwodzicielski dotyk Zayna. Jego złość, chłopięcość, filuterność i biznesowość. Jest w ogóle takie słowo? Jego była kochanka. No, po prostu jej nie lubię. Mogę powiedzieć nawet, że żywię do niej nienawiść. Jestem ciekawa ich przeszłości i tego co ich łączyło. Tego, o czym nie chciał powiedzieć mi Zayn. No ale przecież ledwie co się znamy. W sumie on wie o mnie więcej niż ja o nim. Westchnęłam. Ten gość jest frustrujący.
Otworzyłam skrzynkę nadawczą w telefonie.


Wysłałam i czekałam. I czekałam, i czekałam, i czekałam... Byłam szczerze zdziwiona faktem, że nie odpisał mi od razu, jak to miał w zwyczaju. Właśnie wtedy moja komórka zadźwięczała.


Zmarszczyłam brwi. Musi być taki pogmatwany i trudny do zrozumienia?!


Znowu kawałek czasu zajęło mu odpisanie. Może jest zajęty?


To wszystko wyjaśnia. Teraz już wiem skąd zna moje prawdziwe imię, ale skąd on w ogóle wziął te informacje? Ciągle nie odpowiedział mi na to pytanie! No skąd?! Z tego prześladowczego-przemieniającego-się-z-siłowni-w-bibliotekę pokoju? Nie mam pojęcia. Komórka znowu zawibrowała.


Dojdę do tego? Niby jak? Nie pracuję w żadnej biznesowej korporacji, ani nic z tych pierdół! No ale cieszę się, że odpowiedział na moje pytanie.



Obiad?! Z Emmą?! Och. Aż krew mi się w żyłach zagotowała!



Nacisnęłam wyślij i po prostu czekałam. Nawet myśleć normalnie nie mogłam. Dlaczego z nią jest?! Serio jej nie lubię!


Zastanawiałam się czy w ogóle wysłać tę wiadomość, ale górę wzięła złość i bez wahania nacisnęłam odpowiedni przycisk. Ale z czasem, gdy czekałam, i czekałam... i czekałam, zaczęłam żałować że mu to napisałam. No ale mimo wszystko, to przecież prawda, tak?
Co chwilę zerkałam na swój telefon. Nadal nie odpowiedział. Może jest na mnie zły. Mam nadzieję, że nie. Żeby czymś zająć moje myśli, zaczęłam się pakować. Odstawiłam walizkę w róg pokoju, gdzie spoczywała gitara i poczułam dziwny przypływ weny, którego nie doświadczyłam od bardzo długiego czasu. Potrzebę, by zagrać. Przygryzłam wargę, gdy moja ręka bezwiednie powędrowała do gryfu instrumentu. Nie, nie mogę. Nie jestem gotowa. Nie wiem, czy kiedykolwiek będę. Spojrzałam na komórkę. Minęło półtorej godziny i nadal nie doczekałam się żadnej odpowiedzi. Może pierdolą się gdzieś w kącie. 
Pozbierałam książki leżące na moim biurku i włożyłam je do pudeł. Fala wspomnień napłynęła do mojej głowy, gdy moim oczom ukazał się album ze zdjęciami, który zrobiłyśmy z Amber podczas naszego pierwszego spotkania. Miałyśmy po 18 lat. Dla nas obu, był to pierwszy rok na uczelni. Byłyśmy takie bezbronne i przestraszone tym wielkim miejscem. Myślałam, że jest jakaś stuknięta, bo cały czas kazała mi mówić jakieś dziwne słowa, ale potem zdałam sobie sprawę, że robi to ze względu na mój akcent i inny sposób ich wymowy. Przyjechałam prościutko z Ameryki, no a ona była typową Brytyjką. Nie uwierzyła mi, że też jestem Brytyjką, dopóki nie poznała mojego ojca. Stałyśmy się sobie naprawdę bliskie, kiedy opowiedziałam jej o Devon'ie. Wykazała się wtedy ogromnym zrozumieniem i pomogła mi znowu nabrać pewności siebie.
Westchnęłam i włożyłam album do pudełka. Cieszę się, że Amber wylała na mnie ten sok, bo w innym przypadku pewnie nie byłoby nas tu, gdzie jesteśmy teraz. Uśmiechnęłam się do siebie i uporządkowałam resztę książek w wolnych kartonach.
Zawiesiłam wzrok na telefonie. Nadal zero odzewu. Może serio go obraziłam. Zamknęłam jedno z pudełek, zakleiłam je taśmą, a potem podpisałam swoim imieniem. Próbowałam podnieść to cholerstwo, ale było zbyt ciężkie. Musiałam naprawdę się postarać. W końcu po wielu zmaganiach podniosłam karton i odwróciłam się. Serce zaczęło walić mi jak oszalałe i aż podskoczyłam zszokowana. Pudełko z wielkim hukiem opadło na podłogę, a moje oczy utkwione były w nim. Zayn.
- Coś czułem, że potrzebujesz bardziej interwencji osobistej, niż wiadomości. - odezwał się w końcu, ale jego głos był obojętny i nie zdradzał żadnych emocji. Co on tu robi, do cholery?!


260 komentarzy:

  1. pierwsza! yeah biorę się za czytanie , dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurwa biore się za czytanie ja pierdole ale emocje, jak zobaczyłam 19 to się z liścia walłam xD ~pattatajka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytałam.......UMARŁAM!!!! W TAKIM MOMENCIE KURWA???? nie moge się doczekać nexta a ja do końca miesiąca w Londynie będe i nie wiem czy tam przeczytam :( BABCIU TO JEST ZAJEBISTE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzięki że tłumaczysz kochamy cie :) ~pattatajka

      Usuń
    2. a tak wgl jestem 3 :)))))))))))))))) ~pattatajka

      Usuń
  3. trzeciaa :3
    bioree sie za czytaniee. awsghdgbuwehj chudjk hejd jszjk *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. Omg 😍 umieram 😍 nakawnajakaknanskakansmsmskzksnsnakaksksnsnsksnsallamqnakakaanak

    OdpowiedzUsuń
  5. W TAKIM MOMENCIE...
    rewelacja ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. No, no, no... Malik i te jego "zdolności" przemieszczania się jakby miał jakiś teleporter..
    Jezu! Ale jestem ciekawa co dalej :D

    BARDZO DZIĘKUJĘ, ŻE TŁUMACZYSZ!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, przemieszczenie się to on ma niezłe.. ja chętnie takie wezmę jak się spóźniam do szkoły ._.

    Rozdział cudowny! : ) /turn_to_light

    OdpowiedzUsuń
  8. Neeeeext!! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. OMG. W takim momencie?! O:
    Neext <3

    OdpowiedzUsuń
  10. przeczytałam. aaaaaaaaaaaaaaaaa! *_*

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaaaa co za rozdział :O. Czekam na następny! I dziękuję że tłumaczysz :)
    + Wiesz mniej więcej kiedy dodasz następny rozdział ? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dlaczego w takim momencie? kiedy neext?

    OdpowiedzUsuń
  13. Owwww *o* KOCHAM! Wielbię cię ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. OMG *_____* Taki moment?! Boże kocham Cię za to tłumacznie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. OMMG! *0*
    W takim momencie? :D
    No wiesz!! :D
    Dziękuję za to, że tłumaczysz! :D
    Czekam na NN z wielką niecierpliwością! :***
    .Kamila. <333

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaaaaaaaaaaaa skdfuyfgcdshgcuysag co dalej...? :)
    Nie mogę się juz doczekać nastepnego... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. no nie!!!!!!!!!!!!!!!! w takim momencie?!?!?!?!?!?!?...........

    to oni w końcu są już razem jako para, czy jeszcze nie, bo w końcu sama już zgłupiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. oooo boze uwielbiam cie normalnie laska!!!
    jezu juz sie nie moge doczekać kolejnego ....
    ciekawe co sie wydarzy....
    juz sie doczekać nie moge!!!
    I WIESZ CO DZIĘKUJE CI NAPRAWDĘ ZA TO ŻE TŁUMACZYSZ....
    KOCHANA JESTEŚ!!

    OdpowiedzUsuń
  19. PRAWIE SPADŁAM ZE SCHODÓW JAK ZOBACZYŁAM TĄ '19'HAHAHAHAHA to opowiadanie mnie niszczy... teraz mój ideał faceta to Cold i Dark razem wzięci. Co do rozdziału to końcówka mnie zwaliła z nóg. BOŻE POTRZEBUJE KOLEJNEGO ROZDZIAŁU ;__;

    @alice69alicee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jak powietrza xd

      Usuń
    2. och, już się bałam, że to tylko ja mam takie ideały :D + dokładnie to samo przeżyłam, po wejściu na bloga / OLa :D

      Usuń
    3. no niestety ja też mam takie wymagania a dochodzi do nich jeszcze Danger, którego dzisiaj skończyłam czytać .. kurde i gdzie ja takiego faceta znajdę?

      Usuń
  20. o mój boże, uwielbiam Re <3 i też nienawidzę Emmy, pfy pedofil jeden.
    Nie rozumiem jak Zayn może się z nią przyjaźnić, po tym, co mu zrobiła ..
    Mam nadzieję, że Zayn nie zrobi teraz niczego głupiego, coby ochłodziło jego kontakt z Re, serio świetnie do siebie pasują, choć tak cholernie się różnią.
    Czekam na kolejny rozdział! / Just.

    OdpowiedzUsuń
  21. OMG nigdy nie ogarnę Zayna xd

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy chyba nie zrozumiem Zayna. A teraz czekam na nn i darka ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. No kurwa, no! Musiało się to skończyć w takim momencie??
    Czekam na następny! <3
    Love Ya. Croo.

    OdpowiedzUsuń
  24. O-kurwa-ja-pierdole!!!
    Udbdofuehfuiwhifhsidheyeigurjrifjdofjdiejdiejd! Więcej z siebie nie wydusze xD Emila.

    OdpowiedzUsuń
  25. Skończyło się w takim momencie, że ja pierdolę :D Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :P

    ~ @luvmypizza_

    OdpowiedzUsuń
  26. Czemu. Zawsze. W takim. Momencie. Jestem ogroomnie ciekawa następnego rozdziału! :>

    OdpowiedzUsuń
  27. Autorka colda ma chyba jakies schizy z konczeniem w takich momentach -,-
    Ale rozdzial swietny :D i ta ich rozmowa... :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Wchodzę a tu następny rozdział. Kocham to tłumaczenie. Ile masz lat,że tak świetnie znasz angielski.? Pozdrawiam Ala. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. dlaczego wtakim momencie?
    uwielbiam cie za to, ze tlumaczysz to opowiadanie! :3
    do nastepnego, więc oby jak najszybciej xoxo

    OdpowiedzUsuń
  30. za co ? Dlaczego akurat w taiim momencie ??!

    OdpowiedzUsuń
  31. wspaniałe dzięki za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiedzialam ze przyjedzie. ;D swietny rozdzial .

    OdpowiedzUsuń
  33. No i koniec takim momencie . No , ale cóż .... Czekam na następne tłumaczenie za , które ci bardzo DZIĘKUJĘ :D

    OdpowiedzUsuń
  34. BOZEEEEEEEEEEE CZEMU W TAKIM MOMENCIE? :<
    CUDOWNE <3
    CZEKAM NA KOLEJNY DAWAJ SZYBCIUTKO :*

    OdpowiedzUsuń
  35. z każdym rozdziałem jest ciekawiej i ciekawiej . ! co Zayn tam robił ? : O nie moge się już doczekać nastepnego rozdziału ! . to jest booooskieeee *.*

    OdpowiedzUsuń
  36. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
    Kocham tego bloga!:D

    'Nara,maleńka'hahahahahahahaha.:D
    Czekam na kolejny.xx
    @OMB_OMJ

    OdpowiedzUsuń
  37. Zajebisty jak zawsze czekam na nextaa

    OdpowiedzUsuń
  38. omg, już chcę następny rozdział. dopiero zaczęłam czytać to opowiadanie. w 1 dzień nadrobiłam wszystko, haha. ZAKOCHAŁAM. SIĘ. W. TYM. OPOWIADANIU.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak zawsze zaj*****y ale mam jedną prośbę pisz pod rozdziałem kiedy będzie next

    OdpowiedzUsuń
  40. Inf. czemu taki moment ?! *·* kocham mocno kiedy nastepny ??

    OdpowiedzUsuń
  41. Koooooocham <3 Dawaj Next

    OdpowiedzUsuń
  42. no własnie ! prośba do tłumaczki, mogłabys pisać kiedy next ? :*

    OdpowiedzUsuń
  43. jdjklshflkdshlkfglakfjkfsvkjaxfbkjsafksdbfkjdbfjksabfjasbfsja KURWA ale rozdział ;ooooooooooooooooooooooo
    kochaam

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie wiem co się ze mną dzieję, jak widzę nowy rozdział, od razu uśmiecham się jak idiotka! :D
    Już nie mogę się doczekać NN :P

    OdpowiedzUsuń
  45. koncowka jest swietna i przez nia nie moge doczekoc sie nastepnego rozdzialu ^_^ <3

    OdpowiedzUsuń
  46. .______..No nie wierzę ! To jakiś człowiek bez uczuć przerwał w takim momencie! ;-; Nie dam rady - muszę zobaczyć na tym angielskim blogu co będzie dalej xD

    Czekam na NN ;*

    OdpowiedzUsuń
  47. O matko. *.* Ale niesamowite zakończenie. XD Czekam z bijącym sercem co dalej. To naprawdę ksgfkzxfdkshdfkahsfoashdfios. Aaaa! <3 Czekam na następny! xx Ściskam. x

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak zobaczyłam, że jest kolejny rozdział... Żebyś ty mnie widziała... Zaczęłam się szczerzyć do telefonu i rzuciłam wszystko, a obecnie mam mały remont pokoju... Mina moich rodziców była bez cenna, kiedy czytałam i śmiałam się do ekranu/ Na

    OdpowiedzUsuń
  49. o ja nie wytrzymam ten blog jest cudowny i jak rowniez kazdy rozdzial i wg kocham cie jak nie wiem coo ;***
    szok jakim on kurwa sposobem sie zjawil w jej pokoju ???
    a le nic dowiem sie w nastepnym rozdziale ktory bedzie mam nedziele jak najszybciej <33

    _____________________________________________________________________________________
    wlasnie kiedy mozemy sie spodziewac kolejnego rozdzialu ??
    prosze nie kaz nam długo czekac prossszzzze :***

    OdpowiedzUsuń
  50. Jejku jak tylko zobaczylam kolejny rozdzial to
    takizgon zaliczylam boze nawet nie wiesz jak ci dzienkuje ze tlumaczysz takie cudenko dziekuj *-*
    Czekodupka

    OdpowiedzUsuń
  51. W takim momencie?! To jest asdfghjklmnbcsdfgzmk!! GENIALNE *.*

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciesze się, że dodałaś 19 rozdział. Nawet nie wiesz jaka byłam szczęśliwa gdy go zobaczyłam;D. Jak zwykle świetnie przetłumaczony:). Mam nadzieje, że 20 pojawi się jak najszybciej bo już nie mogę się doczekać:D
    Pozdrawiam Kama;).

    OdpowiedzUsuń
  53. Wow rewelacyjny rozdział.! Wchodzę sobie, tak od czapy na bloga, patrzę, a tu 19 rozdział. Mój dzień od razu stał się lepszy :D Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału, mam niemałą nadzieję, że pojawi się jak najszybciej :) *.*

    Pozdrawiam.
    Klaudia.! <3

    OdpowiedzUsuń
  54. o ja pierdole, co to będzie? fuifhiusdahfuilasdhsdhaflhsadklhasdlhfdlsjk
    omfg, chcę już następny no afuydsfgvasfjksad
    Jezu kocham Cię za to, ze tłumaczysz i do tego robisz to tak świetnie, jesteś najlepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja pierdole. On mnie przeraza.

    OdpowiedzUsuń
  56. KOCHAM TOOO !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  57. MEEEEEEGAAAAAAAA *O* Nie wiem co więcej mogę powiedzieć? Aaa no tak: KOCHAM CIĘ ZA TŁUMACZENIE <3 Czekam na 20 :*

    OdpowiedzUsuń
  58. kocham to opowiadanie *.*
    Przyjechał do niej awwwww :*
    Jesteś wspaniała czekam z niecierpliwością na next XD

    Nicol69

    OdpowiedzUsuń
  59. I zostawiasz nas w takiej niepewności??
    Przyjechał do niej *.*
    Och, proszę Cię dodaj szybko następny :)

    Daria :)
    <3 :D xx

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja bym padła na zawał, gdyby nigdy nic chodzę po pokoju, a tu za mną taki Zayn xD Rozdział boski *-* Nie mogę się doczekać kolejnej sceny no.. ten teges xd

    Pozdrawiam gorąco ♥

    ~Hazzowa Kotka ;3

    OdpowiedzUsuń
  61. O ja cie kręce jaki cudowny rozdział , nie moge sie doczekać następnego .



    Pozdrowienia z nad morza :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Pojawia się i znika oto rola Malika .. Przepraszam musiałam to napisać bo to przyszło mi jedynie do głowy po przeczytaniu całości. Gdy tylko weszłam i zobaczyłam 19 to aż pobiegłam i przytuliłam mojego brata, którego nie zbyt lubię. Kocham cię i dziękuję za to, że tłumaczysz. Gdyby nie to sama bym nie to sama bym tego nie przeczytała gdyż
    a) jestem leniwa
    b) mój angielski jest taki sobie
    c) jakbym zaczęła czytać nie ogarnęłabym ich docinków.
    Jeszcze raz dziękuję i kocham cię <3 Jesteś niesamowita :*

    OdpowiedzUsuń
  63. Boże to jest świetne ! Kocham to i kocham Ciebie za to, że tłumaczysz to opowiadanie, jesteś cudowna! <3
    Zgadzam się z koleżanką wyżej, serio uzależnia! XD
    Kiedy można się spodziewać kolejnego? (:
    No i powiedz mi jak robisz to z wiadomościami? (:
    Layla blog : Only time will tell.

    OdpowiedzUsuń
  64. Mój Boże...to było po prostu AQKHDSKJABFLJBLJFDSBKFNADSKBFASBJFDBDFNBVFDKJJKBFDKJBKJFDAKJVDFJKVJKFADKJVJKFDSAVJ!!!
    Nic innego nie przychodzi mi do głowy no bo go sobie wyobraziłam stojącego w jej pokoju. I to było takie seksowne. I żeby nie było to nie chodzi mi o TAKIE stanie, tylko o stanie stanie, że siedzisz i wstajesz i stoisz. Czaisz? O mój Boże, ja bredzę. Ja pieprzę od rzeczy. Przecież to mi psychikę ryje. Nie mogę nic sensownego napisać, ani powiedzieć. Ale żeby widzieć coś seksownego w staniu to trzeba być mną, no ale jak on jest bogiem i jest taki cały seksowny to nawet jak stoi to jest sekswony w chuj. I matko boska zaynowska, ja znowu bredzę! to się nadaje do psychologa już czy mam poczekać na jakieś ostre sceny łóżkowe i mnie po prostu wtedy już wezmą owiną mnie takim słodkim kaftanem i zamkną w pokoju bez klamek, hm? nie no, to powinno być karalne, takie niszczenie mojej psychiki. ale kiedy to jest takie KHKJSKJDJKJDSBSFBJKFBKJBFDJDBJKFBKJFDBJBFJKDBFJKDBFDJJAFDJDFJFADSL no to zayn by to jebał, no! dobra, bredzenie part 3, więc może ja już skończę, tylko BŁAGAM CIĘ nie karz mi długo czekać na kolejny rozdział, jezóóóóóóóóóóó!
    kocham cię tak w ogóle!
    trzymaj się.
    xoxo
    twoja chora psychicznie fanka!

    OdpowiedzUsuń
  65. Hej;) jak zobaczyłam nowy rozdział to normalnie myślałam że zejdę XD dziękuję że tlumaczysz bo robisz to świetnie :)
    W takim momencie przerwać!? -,-
    Z ogromną niecierpliwością czekam na nowy i błagam żeby był szybko dodany
    Kocham cię dziewczyno normalnie :*:*:*
    LECHU ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. PROSZĘ DODAJ COŚ JAK NAJSZYBCIEJ :D
    TO JEST CUUUDDDOOOWWNNEE !!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  67. TAK BARDZO POTRZEBUJĘ NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU! PROSZĘ DODAJ SZYBKO BO NIE WYTRZYMAM xD UZALEŻNIŁAM SIĘ NORMALNIE, KOCHANA JESTEŚ ŻE TO WSZYSTKO TŁUMACZYSZ, DZIĘKUJĘ :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  68. W TAKIM MOMENCIE?! Zaynlovesthard jest BARDZO ZŁA. ;o
    I te teksty Zayna. Ja pierdykam jest cudowny. xd
    Aż się boje 20 rozdziału.. jsnjsidnv ♥
    @vinecakestagram

    Pozdrawiam, autorka stop-screamin.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Wow, co będziee dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Jfftyikkvcddhhhjb kocham to! Dlaczego w tym momencie? Do kolejnego. kocham cię. @EachDayIsDrive

    OdpowiedzUsuń
  71. Kurwa jak ja to kocham ! <3 Aaaaaaawwwwwwww ! I Ciebie tez za to , ze tłumaczysz !;)


    Karolina.

    OdpowiedzUsuń
  72. <3 jaram sie! ;o

    OdpowiedzUsuń
  73. Dnudhheudneuncmecimecfi *_______________* Zayn przybył, żeby wyruchać Re (znowu) XDD już nie mogę się doczekać ich wspólnego wyjazdu :-) mam nadzieję, że tam również do czegoś między nimi 'dojdzie' huehuehue tłumaczenie jak zwykle genialne - ubóstwiam Cię <3
    Ann :)xxx

    OdpowiedzUsuń
  74. a więc ,mój komentarz będzie dość długi i pewnie mi samej da do myślenia. a wiec 2 dni temu rozpoczelamprzygodę z tym blogiem, mimo iż gdy przeczytałamfragmenty na TT zdziwiłam się i zaciekawilam , w dwa dni przeczytałam 19 zajebistych rozdziałów pełnych emocji erotyki i napięcia seksualnego w powietrzu. olalam dla niego przyjaciółkę i obowiązki domowe i w żadnym najmniejszym stopniu nie żałuję !! Wręcz pragnę więcej...nie czytałam 50sog i wierze na słowo że jest to podobne !! Kocham was to tłumaczenie i błota, który łączy to wszystko w najpiękniejsza całość. pozdrawiam i blgam o nowy rozdział bo umrę z ciekawości. :333 pozdrawiam. Juls.

    P.S. za nim przeczytałam twojego bloga postanowiłam założyć własny blog, z ff jeśli ktoś był by zainteresowany zapraszam do sb, choć boję się że przy takiej perfekcji leze.

    Staywith1dx.blogspot.com

    pozdrawiam i błagam informuj o nn bo umieram

    Mój TT @julsofficiale
    GG 44090608

    Caluję jeszcze raz. :3

    OdpowiedzUsuń
  75. kocham cię za to że to tłumaczysz < 33
    a w tym opowiadaniu się zakochałam < 3
    nie wiem czy przeżyje do następnego rozdziału ; *

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie chce się powtarzać, ale się nie da, jesteś ZaYebista <3
    Normalnie uwielbiam Twoje tłumaczenia! Jestem pewna, że mało kto by to tak dobrze przetłumaczył jak Ty! Także dziękuje, że się tym zajmujesz ; *
    A rozdział awwwwwwww! Jak zwykle genialny <3
    adswdgregfdfsf już nie mogę się doczekać następnego <3

    OdpowiedzUsuń
  77. Awww... Wspanialy. Dziekuje,ze tlumaczysz. <3 Czekam na nn. /Jane.

    OdpowiedzUsuń
  78. awwwww. kocham to hihi czekam cierpliwie na kolejny *.*

    OdpowiedzUsuń
  79. OMG ♥ kc kc kc kc kc kc kc za to tłumaczenie ; *

    OdpowiedzUsuń
  80. Wiem, co się stanie z oryginału, ale nie będę spoilerować. :D
    Powiem jedno - ten rozdział jest ŚWIETNY, a kolejny jest jeszcze LEPSZY! :D

    OdpowiedzUsuń
  81. jejku jejku jejku kocham to *_*

    OdpowiedzUsuń
  82. To. Jest. Zajebiste. Pisz szybko bo nie wytrzymam. Jezuniu Malik jest taki seksowny. <3

    OdpowiedzUsuń
  83. zajebiste *.*

    OdpowiedzUsuń
  84. Kocham too *,* <3 Nie moge doczekać się NN ;***

    OdpowiedzUsuń
  85. świetny rozdział , omgomg .. nie mogę się doczekać następnego : D : ]

    OdpowiedzUsuń
  86. boski jak zawsze, ale urwać w takim momencie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  87. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  88. NO NIE MOGE SIE POZBIERAĆ PO TYM. Wczoraj przeczytałam ten rozdział i aż mi szczęka opadła ja przy tym opowiadaniu to jestem zeerooooo przynajmniej ja tak myślę ://, ale gdy widzę nowy rozdział aż mi się humorek poprawia i jestem pełna życia, hehehe pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Niespodziewałam się tego! Ale fajnie nie mogę się doczekać następnego rozdziału <3333

    OdpowiedzUsuń
  90. dziewczyno dawaj kolejne ! haha,

    OdpowiedzUsuń
  91. jezu dawaj szybko kolejne dkvjnekjfvn
    @snajdbrd

    OdpowiedzUsuń
  92. Hej przepraszam że piszę to tu, ale prowadzę bloga http://oneteamoneteam.blogspot.com/ z opowiadaniem o One Direction, mam wielką nadzieje że ktoś odwiedzi, bo nie dawno go założyłam. Przepraszam założycielkę tego bloga, jeżeli nie lubi takich komentarzy. A I CHCE POWIEDZIEĆ ŻEBYŚ SZYBKO DODAŁA KOLEJNY ROZDZIAŁ BO KOCHAM TWOJE TŁUMACZENIE ♥

    OdpowiedzUsuń
  93. Och to jest świetne *,* Nie mogę doczekać się 20 :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Troche sie opuscilam z czytaniem, ale dzisiaj caly dzien spedzilam.w lozku i czytam rozdzialy. Woo tyle sie wydarzylo o.O jak moglam az tak sie opuscic? Chce takiego Zayna, chce go teraz :D Przyjechal do niej z Londynu.
    @DreamJariana

    OdpowiedzUsuń
  95. Potrzebuję następnego rozdziału! Teeeeraz! Nie wytrzymam! Ughhh...to jest zbyt piękne <#

    OdpowiedzUsuń
  96. Cholera jasna.. Nosz kurwa. Nie wierzę.. CZEMU AUTORKA BLOGA MUSIAŁA TO ZAKOŃCZYĆ W TAKIM, JEBANIE. ZAJEBISTYM MOMENCIE. ?! Mogę sie już załamywać. ? ; <
    A co do tłumaczenia.. TO KOCHAM CIE LASKA.. ! ♥ Zajebiście tłumaczys i wgl.. I wgl. maskara..x d Normalnie zżera mnie od środka co będzie dalej.. xd
    Ale z tego co wywnioskowałam z rozmowy Malika z Re top chyba będą się pieprzyć.. xd
    Ale.. Nie chcę zapeszać.. xd
    Weny życzę na jak najszybsze tłumacznie.. ♥

    Kocham iczekam

    /Martyna .. x bb

    P.S Zaczęłam czytać dzisiaj DARK'A.. * - *

    OdpowiedzUsuń
  97. OMG super, mega, boski rozdział pisz jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Aaaa! Nie wytrzymam, genialny rozdział, tłumacz szybko next'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  99. o kurde co będzie dalej, już sama nie wiem :))
    kocham cię za to opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Hi ;3 Na dzisiaj dałaś radę przetłumaczyć ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała żeby było dziś. Ale nie pospieszajmy, na pewno nie długo doda.

      Usuń
  101. Fajny rozdział:) Czekam na następny.

    OdpowiedzUsuń
  102. *o* wow ale jazda :D tłumacz szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  103. qjfuhqweugqaegqwegwe świetny ! czekam na nowy i zapraszam do siebie ! http://dreams-faded-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  104. Na poczàtku nie byłam przekonana co do Zayn'a,ale teraz uważam,że jest słodki.A rozdział MEGA!!!Tylko czemu koniec części w takim momencie?! ;__;Czekam niecierpliwie na next! :D

    OdpowiedzUsuń
  105. Czytałam na TT tłumaczki ze nie będzie przez następne kilka dni następnego rozdziały, dlatego ze jej siostra zabrała ze sobą laptopa na którym pracuje by nam przetłumaczyć rozdziały. Musimy czekać niestety, ale to też lepiej gdyż nasza kochana tłumaczka może odpocząć i jak będzie już miała laptopa to nam przetłumaczy rozdział. Więc proszę o spokój i cierpliwość :)

    Ale jeśli chcecie poczytać sobie coś to zapraszam do mnie :) Na bieżąco piszę rozdziały :p

    http://blackgirldajsieponiesc.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  106. Kiedy next
    Xxxx
    Uzależniona od twoich tłumaczeń

    OdpowiedzUsuń
  107. http://sophieandzayn.blogspot.com/

    Co byś zrobiła gdyby całe Twoje życie stanęło na głowie ?

    Siedemnastoletnia Zosia mieszka z mamą w domku na przedmieściach Warszawy. Ma na pozór wszystko, czego jej potrzeba i czuje się szczęśliwa. Wszystko zmienia się w ciągu jednego dnia, kiedy matka dziewczyny ginie w wypadku samochodowym. Zosia musi przeprowadzić się do znienawidzonego ojca, który zaczął nowe życie w Londynie. Jak dziewczyna poradzi sobie w nowej szkole ? Czy pogodzi się ze śmiercią matki ? Czy znajdzie przyjaciół i zrozumienie, czy tylko ból i tęsknotę ?

    OdpowiedzUsuń
  108. Kiedy nowy rozdział?;D

    OdpowiedzUsuń
  109. Na prawdę to jest świetne. Większość ff jest taka sama. Lecz to jest w ogóle inne ale za to cudowne. Dziękuje Ci, że tłumaczysz to. Robisz to najlepiej jak można. Dziękuje Ci z całego serca. Ten rozdział jest na prawdę fantastyczny. Jestem niezmiernie ciekawa co wydarzy się w następnym.
    ~
    ily x

    OdpowiedzUsuń
  110. ZOSTAŁAŚ NOMINOWANA DO "THE VERSATILE BLOGGER" U MNIE NA BLOGU <3 toobigtobeloved.blogspot.com :) z poważaniem Agatha xoxo ( @aggierauhl ) przepraszam że z anonima ale nie jestem pełnoletnia by tu wchodzić więc na moim koncie pisze że nie mam uprawnień :( x

    OdpowiedzUsuń
  111. Nie to żeby coś, ale obiecałaś że będziesz dodawać nowe rozdziały co 3 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecała owszem ale jak ma problemy z komputerem to jak ma Ci dodac rozdział .? i wgl go przetłumaczyc.? pomysl ;) i bądz cierpliwa

      Usuń
  112. Jezu zaczelam czytac wczoraj i juz jestem na bierzaco! a co do tlumaczenia jest efvbuxvvxjdcbjdu po prostu zajebiste!! Kocham ci za to tlumaczenie ;* kiedy next?!

    OdpowiedzUsuń
  113. Kocham cię za to tłumaczenie, mam prośbę mogłabyś pisać pod rozdziałem kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  114. Kiedy next ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  115. Jak byscie przeleciały komy to tam pisze że w najbliszym czasie nie bedzie bo nie ma dostepu do komputera !!!
    A rozdział boski:-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest napisane analfabetko xddddd

      Usuń
    2. dwie wersje sa juz uznawane w jezyku polskim, wiec nie wiem po co te hejty 'kolezanko' wyzej.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Nie wydaje mi się..
      Nie hejtuje ok ? Nie napisałam tego żeby obrazić tą osobę która to napisała tylko ją POPRAWIĆ ! Nie wiem po co się wtrącasz !
      Jaka kurwa koleżanko ?? Nie przypominam sobie żebym była twoją koleżanką !

      Usuń
    4. co za bulwers. jak dla ciebie slowo/wyraz analfabeta nie jest obrazliwe to ok, ale kazdy to moze inaczej zrozumiec i w tym momencie ta osoba mogla poczuc sie urazona ,wiec na przyszlosc troche delikatniej ;) i jak bys nie zauwazyla slowo'kolezanka' bylo w cudzyslowiu i zostalo uzyte w gescie szacunku ;) no ale jak wolisz inaczej to nie ma sprawy analfabetko ;)
      Serdecznie Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. No dobra nie ma co się kłócić :D
      Żeby nie było nie chciałam obrazić tej osoby co napisała ten komentarz ale przepraszam jeśli poczułaś się urażona mój błąd :)
      Pozdrawiam 'koleżankę' wyżej ♥

      Usuń
  116. BOSCH ! Cudo *______* Czekam na next < 3

    OdpowiedzUsuń
  117. Jak dla mnie to te wszystkie problemy z komputerem to sciema... Moze sie raz popsuc albo cos, ale jej sie ciagle psuje ten holerny komputer!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sciema tak.? Moze miec wirusa, moze jej sie przegzac to nie jest sciema ogarnij sie dziewczyno .. niekazdy ma takiego super kompa jak moze ty który działa super extra i nigdy sie nie psuje .. jak nie potrafisz byc cierpliwa to sama sb tłumacz to nie jest 5 minut to długo zajmuje a są wakacje kazdy musi miec czas dla Sb :)

      Usuń
    2. Szczerze mi też wydaje się, że to jest ściema. Ale jestem jej bardzo wdzięczna, że tłumaczy. Bo gdyby nie ona to nawet nie wiedziałabym, że taki ff istnieje, więc nie narzekam. Te problemy z komputerem są podejrzane ale rozumiem ją, że w taki sposób się usprawiedliwia bo inaczej jakby napisała, że nie będzie chwilowo tłumaczyła bo chce odpocząć to zaczęłyby się zaraz hejty na nią a tak to większość w to wierzy...

      Usuń
    3. Gdybyście były inteligentne to byście przejechali od góry do dołu i byście przeczytały że jej siostra ZABRAŁA KOMPUTER NA KTÓRYM PRACUJE!!!! ZAMIAST NARZEKAĆ RUSZCIE SAME DUPĘ I TŁUMACZCIE ALBO JEST OPCJA ŻE STRONA MOŻE BYĆ PRZETŁUMACZONA!!!!

      DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM!

      Usuń
    4. KOCHANA DZIEWCZYNKO OD CAPS LOCKA. CZY TY MYSLISZ ZE TEGO SOBIE NIE MOGLA WYMYSLIC? JESTES NAPRAWDE TAKA NAIWNA? WHATEVER

      Usuń
    5. Ona nie może i jest naiwna ale wy jesteście cholernymi egoistami. Jeśli nie chce to nie będzie tłumaczyć i wy na to nic nie poradzicie.

      Usuń
    6. Ona i możę *

      Usuń
    7. Jaki ból dupy! Dziewczyna o trzy komentarze wyżej ma racje, stronę można przetłumaczyć za pomocy tłumacza strony więc jeśli jesteście AŻ TAK niecierpliwe to to zróbcie. #Sorrynotsorry

      Usuń
    8. A czemu anonimy sie nie podpiszą tylko piszą co myślą ale nie podpiszą sie!!
      A dwa to ze troche dłuzej poczekamy nic sie nie stanie.... ona tez ma życie swoje a druga sprawa gdy będzie mieć kompa to napisze...

      Usuń
  118. O Kurwa umarłam ! Przeczytałam wszystko w jeden dzień ladując telefon z tzy razy ale to nic !

    Kocham !! Ale kurde... W TAKIM MOMENCIE ?!
    Mogłabyś informować ? @Niella_1D_Swag

    OdpowiedzUsuń
  119. Kocham, kocham, kocham ♥ Czemu skończyłaś w takim momencie.?! Co.?! Dodawaj szybko nexta.. Please..!! Czekam i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  120. dawaj następny! jak tam wakacje? :)

    OdpowiedzUsuń
  121. Nie rozumiem po co się wyzywacie i w dodatku wciągacie w to tłumaczkę.
    Ja chciałam podziękować Ci z całego serca, że tłumaczysz "Cold" jak i "Dark".
    Totalnie rozumiem, że nie masz dostępu do komputera i ja na pewno będę czekać.
    Pozdrawiam i życzę miłych wakacji <3
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  122. Twój blog został nominowany przeze mnie do The Versatile Blogger. Więcej informacji na http://last-first-kiss-alas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  123. Po prostu KOCHAM!! <33 Dawaj szybko nexta, nie mogę się już doczekać ^^

    OdpowiedzUsuń
  124. Hej mam do ciebie pytanie .
    Czytam cold i dark i zauwarzyłam podobieństwa między tymi dwom opowiadaniami
    I mam putanie czy prawdziawa autorka cold'a i dark'a to jedna osoba ?

    OdpowiedzUsuń
  125. Nie, są to 2 inne autorki.

    OdpowiedzUsuń
  126. Czekam z utęsknieniem na rozdział 20!:) Już się nie mogę doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  127. czytałam już kolejne rozdziały, ale i tak czekam na te przetłumaczone ;d
    zapraszam na blog > http://zakazany-prohibited.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  128. OMG! KIEDY W KOŃCU DODASZ 2O?! JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ! CODZIENNIE KILKA RAZY WCHODZĄ I PATRZĘ CZY CZASAMI NIE DODAŁA DWUDZIESTEGO! PROSZĘ DODAJ JAK NAJSZYBCIEJ !<3♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam to samo. co 5 min sprawdzam czy czasem nie ma kolejnego rozdziału.
      Nie ma co się przejmować. Nie długo doda ; **.

      Usuń
  129. hjsdbajvhsfdb kocham to ! <3

    OdpowiedzUsuń
  130. To są chyba jakieś żarty ... 12 dni a nowego rozdziału nie ma ?! Mogłaś powiedzieć że wyjeżdżasz albo coś .. Brak szacunku do czytelników i tyle ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś z łaski swojej przeczytała komentarze wyżej to byś tam znalazła, że tłumaczka nie ma komputera i w najbliższym czasie nie doda rozdziału. NIE musisz jej od razu obrażać.Jak jesteś taka niecierpliwa to sama sobie przetłumacz.

      Usuń
  131. jezu chyba sama kupie ci nowy komputer bo nie mogę doczekać się nowego rozdziału!

    OdpowiedzUsuń
  132. Nominowałam Cię do Liebster Blogger Award, więcej informacji tutaj: http://lets-make-our-dreams-real.blogspot.com/2013/07/zostaam-nominowana-liebster-blogger.html
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  133. Wow super. Czekam niecierpliwie na kolejny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  134. to czekanie mnie wykańcza xd
    ale to dobrze bo będę bardziej się cieszyć jak dodasz kolejny.
    matko no.
    życzę Ci wszystkiego dobrego xx

    OdpowiedzUsuń
  135. 13 dni nie ma nowego rozdzaiłu, no ale cóż... ;(

    OdpowiedzUsuń
  136. minęły juz 2 tygodnie i nie ma rozdziału ! czujee się jak bez tlenu ; (( . RATUJ I DODAJ ROZDZIAŁ, PLISSSSS !

    OdpowiedzUsuń
  137. Cholera jest 4:23 a nie widze kolejnego rozdzialu...!
    Wez sie w garsc i napisz cos ;3
    DROCZY SIE PANI Z NAMI ?! C;

    OdpowiedzUsuń
  138. Ona nie ma komputera więc jak ma Ci coś napisać ?!

    OdpowiedzUsuń
  139. Tęsknię za Cold, tak jak wszyscy ale napisała, że nie ma kompa więc trochę wyluzujcie.

    OdpowiedzUsuń
  140. Weź nie pierdol że nie masz komputera tylko po prostu powiedz że są wakacje i najzwyczajniej w świecie nie masz ochoty tłumaczyć kolejnego rozdziału.. My zrozumiemy a nie wymyślasz non stop jakieś bzdury że niby kompa nie masz.. Dla mnie to dziwne ale rób jak uważasz.. Myśle że to nie jest w porządku wobec czytających.. Napisz że w wakacje nie będzie nowego rozdziału i po sprawie a nie cały czas kłamiesz.. Ogarnij się ! A nie ludzie cały czas wchodzą i patrzą czy jest nowy rozdział.. A tak będą wiedzieli że będzie dopiero po wakacjach.. tylko wkurwiasz ludzi.. Inni też chcą mieć wakacje.. Możesz po prostu powiedzieć że w wakacje ci się nie chce i nikt nie będzie czekał aż chrabianka łaskawie przetłumaczy dla Nas rozdział
    pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tt to jest 24/7

      Usuń
    2. A ktoś Ci każe tu co chwila wchodzić?!
      Jak chcesz nowy rozdział to sobie K*RWA sama przetłumacz a nie ją obrażasz!!!!!

      Usuń
    3. ale taka jest prawda, ktoś w powiedział jak jest i tyle

      Usuń
    4. Zgadzam sie moglaby przynajmniej powiedziec kiedy mniej wiecej bedzie nastepny rozdzial ... ;c

      Usuń
    5. A niby skąd wiecie, że ona kłamie ? ?

      Usuń
    6. Boże ludzie dajcie sobie spokój bo to się nudne robi!!! Jeżli chcecie nowy rozdział to sobie go przetłumaczcie! Widac jest jakis powod skoro nie wstawia nowego rozdzialu... Badzcie cierpliwi!!!!!!!

      Usuń
    7. spierdalaj, może ktoś tu nie zna angielskiego

      Usuń
    8. Oj to bardzo mi przykro:( to niestety musisz poczekać ;>

      Usuń
    9. Wiedziałam że na mnie najedziecie ale mam na to wyjebane..
      Napisałam tylko to co myślę i taka jest prawda. Robi wszystkich w chuja i tyle! A wy naiwne wierzycie w każdą jej pojebaną wymówkę !
      Głupota ludzka mnie przeraża !
      Róbcie sobie co chcecie możecie jej wierzyć ale ja nie wierze w żadną jej wymówkę !

      Usuń
    10. Nie wierzysz to nie, ale nie musisz od razu nas obrażać!!!!!!!!!!!

      Teraz to obrażasz tłumaczke ale Jak doda nowy rozdział to będziesz skakać z radości!!..

      Karolina***

      Usuń
    11. Nikogo nie obraziłam !!
      Prawda boli ?? !

      Usuń
    12. Jaka kurwa prawda??!!!!
      Śmieszna jesteś. :-D

      Usuń
    13. Że jesteś głupia ? Taka prawda !
      Ty właśnie jesteś śmieszna dziewczyno..
      Szkoda z wami pisać bo jesteście puste
      Wyjebane mam już na tego bloga
      Nara -.-

      Usuń
    14. Pierdol*na s*ka. PUSTA blond laleczka.

      Usuń
  141. Ja pierdole.. ludzie ogarnijcie się co wy piszecie w tych komentarzach.. jakieś chore domysły macie.. dziewczyna ma po prostu problem z komputerem bądź nie ma czasu albo coś innego a wy że ściemnia no proszę was ludzie. Ona też ma swoje życie, przyjaciół, rodzinę którym też musi poświęcać czas a nie siedzieć cały czas na kompie. naprawdę jest miło kiedy jest nowy rozdział i pojawia się szybciej no ale warto naprawdę czekać tak długo żeby w końcu wejść i zobaczyć ten nowy wspaniale. przetłumaczony rozdział. jak nie chcecie czekać to zawsze możecie sobie przeczytać po angielsku. i sami sobie tłumaczyć i wtedy zobaczycie jak długo czasu to zajmuje.
    No a teraz coś o tłumaczeniu :) więc jest perfekcyjne i nie ma się do czego przyczepić, najpierw świetny Dark a teraz Cold, uwielbiam je oba . taki Zayn to coś wspaniałego i to jeszcze jego Nara. Maleńka. uwielbiam to ahh <3 Pozdrawiam, buziaki xxx

    OdpowiedzUsuń
  142. Radzę pisać więcej komentarzy typu"ona ona pewno ściemnia z yum,że nie ma kompa"itp. Na pewno doczekacie się kolejnego rozdziału. W końcu w ogole przestanie tłumaczyć przez wasze zachowanie. -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy może ktoś systematyczny się za to zabierze

      Usuń
    2. To może ty nam przetłumacz skoro się tak mondrujesz co ?!
      Ja nie mam żadnych zastrzeżeń do tłumaczki. Każdemu może się coś stać z komputerem albo coś wypaść i wtedy nie doda rozdziału.Ona nic na to nie poradzi.


      Karolina***

      Usuń
    3. Ale chodzi o to, żeby napisała prawdę, że chce odpocząć albo że nie ma czasu i wtedy nikt nie będzie narzekał. A tak to każdy ma nadzieję, że może akurat dzisiaj będzie. Jakby wprost napisała, że nie ma czasu, chce odpocząć bo w końcu są wakacje, i każdy by spokojnie, cierpliwie czekał a nie się wkurwiał jak teraz

      Usuń
    4. A skąd wy wiecie, że ona kłamie????
      Macie jakieś dowody na to???
      No słucham.

      Usuń
    5. mamy mózgi w przeciwieństwie do Ciebie.

      Usuń
    6. Twój mózg chyba słabo pracuje skarbie.

      Zuza***

      Usuń
  143. Boże..
    Przestaniecie w końcu ją krytykować, co ? Dziewczyna nie ma komputera, bo pożyczyła siostrze, która na nim pracuje i nie ma jak przetłumaczyć rozdziału. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
    Jeśli komuś z was nie chcę się czekać na nowy rozdział to niech wam go przetłumaczy Google Tłumacz, albo sami to zróbcie. Tłumaczka się stara, tłumaczy dla nas w swoim czasie wolnym - gdzie mogłaby robić sto innych rzeczy -, ale nie ona poświęca się dla nas, abyśmy zapoznali się z tym cudownym opowiadaniem. Więc, może ku*wa dla niej trochę szacunku, co ?
    Ci normalni czekają na rozdział ; )
    Pozdrawiam tłumaczkę ; ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jest jeszcze trochę osób, które równie dobrze by to przetłumaczyły, więc może jeśli ona sobie nie radzi, to zaproponujmy to innym tłumaczką i będzie z głowy.

      Usuń
  144. Poza tym, sorry, ale tak duży i oblegany blog to też odpowiedzialność. Biorąc się za niego powinna wiedzieć, że kilku tygodniowe znikanie pod pretekstem braku komputera, nie jest dobrym rozwiązaniem. Jak na prawdę Ci na czymś zależy, to starasz się do tego doprowadzić. Gdyby naprawdę chciała coś z tym zrobić to gwarantuję, że w ciągu tych kilkunastu dni znalazłaby sposób.
    Teraz wychodzi, kto tu ma do kogo szacunek.

    OdpowiedzUsuń
  145. Śmieszne.
    Z tym opowiadaniem każdego w konia robi. (moim zdaniem)
    Ludzie naiwni w wszystko uwierzą,bezcenne, głupota ludzi nigdzie się nie kończy.
    Na tt codziennie jest, huh.
    Prawda jest taka że jak coś bardzo się chce to to można osiągnąć.
    Ale widać lepiej okłamać "siostra jedzie na kolonie itp."
    Ludzie nie gadajcie że to prawda. Ewidentne kłamstwo.
    Każdy się łudzi że za chwilę pojawi się kolejna część.
    A tu pech hah. Za takim kłamstwem to ona może całe wakacje się kryć.
    Nie zdziwcie się kiedy kolejna część wyjdzie POD KONIEC 1/3 sierpnia.(Licząc na odrobinę szczęścia)
    Zamiast poszukać na ten czas pomocy ona nic nie robi. Po prostu traci czytelników.
    Mam do tłumaczki szacunek i podziwiam ją, ale no sorry w takie kłamstwa od dawna nie wierzę. Taka wymówka dobra dla przedszkolaka.
    Mam na to dowody.
    Połowa czytelników (sądząc po kom. jest tego samego zdania.)
    TO JEST OCZYWIŚCIE MOJE ZDANIE, ALE NO CO TAM ZARAZ KTOŚ MNIE ZHEJTUJE. A PODOBNO KAŻDY MA PRAWO DO GŁOSZENIA WŁASNYCH POGLĄDÓW.
    ~DZIĘKUJĘ I DOBRANOC

    OdpowiedzUsuń
  146. Ostatnim razem było,że ma popsuty komputer a do innego nie może znaleźć ładowarki. Widocznie nadal szuka^^. Ewidentna ściema z tym brakiem kompa i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  147. OCH świetny <3 czekam na 20 <3

    OdpowiedzUsuń